Zmieniają podejście do projektowania osiedli - Q3D Concept Zmieniają podejście do projektowania osiedli - Q3D Concept

Zmieniają podejście do projektowania osiedli

15 czerwca, 2026

Dobre sąsiedztwo zaczyna się od prostych gestów: „dzień dobry” w windzie, odebranej paczki, rozmowy przy ławce, poczucia, że w razie potrzeby ktoś zareaguje. Deweloperzy muszą więc projektować przestrzeń tak, by ludzie nie tylko żyli obok siebie, ale mieli szansę naprawdę się spotkać. Komentarza na ten temat dla Gazety Wyborczej udzielił arch. Paweł Koperski, członek zarządu Q3D Concept.

 – Kupujący mieszkanie coraz częściej pytają nie tylko o cenę, metraż i balkon. Chcą wiedzieć, czy w nowym miejscu będzie się dało normalnie żyć: bez anonimowości, bez poczucia izolacji, z ludźmi, na których przynajmniej czasem można liczyć. Dla deweloperów to oznacza istotną zmianę w kwestii myślenia o projekcie swojej inwestycji. Osiedle nie może być już tylko zbiorem budynków, ale przestrzenią, która ułatwia codzienne relacje – mówi arch. Paweł Koperski, członek zarządu Q3D Concept.

– Dobrze zaplanowane osiedle daje mieszkańcom preteksty do krótkich, codziennych spotkań. Taką funkcję mogą pełnić dziedzińce, szerokie i czytelne ciągi piesze, ławki ustawione w miejscach, w których rzeczywiście chce się zatrzymać, zieleń dostępna dla wszystkich, place zabaw widoczne z okien, lokale usługowe w parterach czy strefy wspólne, z których można korzystać bez poczucia skrępowania. Kluczowe jest to, by przestrzeń nie wymuszała kontaktu, ale go umożliwiała – mówi arch. Paweł Koperski – Jeśli przestrzenie wspólne są dobrze zaprojektowane, stają się sceną codziennych “mikrospotkań”. Jeśli ich brakuje, mieszkańcy mijają się w garażu, windzie i przy śmietniku. Czyli tam, gdzie trudno budować coś więcej niż uprzejmą obojętność – dodaje.

– Takie podejście wymaga zmiany perspektywy już na etapie koncepcji inwestycji. Osiedle nie powinno być układem brył, do którego na końcu „dodaje się” zieleń i małą architekturę. Projektowanie relacji zaczyna się wcześniej: od skali zabudowy, proporcji między prywatnym a wspólnym, dostępności parterów, widoczności przestrzeni wspólnych, bezpieczeństwa dojść i jakości miejsc, w których mieszkańcy mogą się zatrzymać – mówi arch. Paweł Koperski z Q3D Concept. – W projektowaniu coraz ważniejsze są miejsca, które łączą funkcje społeczne i indywidualne: kluby sąsiedzkie, przestrzenie coworkingowe, ogrody czy strefy aktywności dostępne dla różnych grup mieszkańców. Takie rozwiązania nie tworzą wspólnoty automatycznie, ale dają jej warunki do powstania. Architektura powinna być elastyczna i funkcjonalna, bo inne potrzeby ma rodzina z dziećmi, inne senior, a jeszcze inne osoba mieszkająca sama – dodaje.